W Studio U22 rozbrzmiały dźwięki pełne wirtuozerii. W kolejnej odsłonie „Piątków z Nową Muzyką” swoją płytę zaprezentował Marek Napiórkowski – czołowy polski gitarzysta i kompozytor. Zaproszeni goście mieli szansę na zapoznanie się z najnowszym materiałem artysty na dwa tygodnie przed oficjalną premierą. Spotkanie odbyło się w ramach inicjatywy ZPAV, a poprowadził je Ryszard Wojciul.

Marek Napiórkowski od początku swojej kariery zdobywa szczyty polskich rankingów, a nieprzerwanie od 2012 roku, głosami czytelników Jazz Forum, wybierany jest Jazzowym Gitarzystą Roku. Doceniany przez branżę i fanów – jedenastokrotnie nominowany, a w 2019 wyróżniony statuetką Nagrody Muzycznej FRYDERYK. Grał i nagrywał m.in. z Patem Methenym, Richardem Boną, Mino Cinelu, Marcusem Millerem i niemal wszystkimi najważniejszymi artystami współczesnej polskiej sceny jazzowej, na czele z Anną Marią Jopek, Tomaszem Stańko, Henrykiem Miśkiewiczem, Leszkiem Możdżerem oraz Ewą Bem. W swojej dyskografii dorobił się aż 150 płyt.

Tytuł najnowszego krążka „Hipokamp” nawiązuję do tajemniczego obszaru, jakim jest ludzki mózg. Nie jest to przypadkowa zbieżność, bowiem ten album gitarzysty przepełniony jest zagadkowymi i nieoczywistymi barwami.

O genezie jego powstania Marek Napiórkowski opowiedział w rozmowie z Ryszardem Wojciulem – dziennikarzem TOK FM:

Wszystko zaczęło się od telefonu Piotra Stelmacha z radiowej Trójki. Zapytał mnie, czy nie chciałbym z okazji smutnej okoliczności, jaką była śmierć Davida Bowie, zagrać dwóch utworów podczas trójkowego koncertu. Było to dla mnie pewne wyzwanie, głównie z tego powodu, że nigdy nie byłem wyznawcą jego muzyki, aczkolwiek darzę go ogromnym szacunkiem.

Tym samym na płycie znajdziemy covery utworów Bowiego „Absolute Beginners” oraz „Space Oddity”.

Do współpracy nad płytą Napiórkowski zaprosił dobrze znanych w muzycznym świecie: Jana Smoczyńskiego (syntezatory), Pawła Dobrowolskiego (perkusja), a także multi-perkusjonistę – Brazylijczyka Luisa Ribeiro. Na krążku pojawia się także gość specjalny – saksofonista Adam Pierończyk. Z tego połączenia powstał jazzowy album, który do swojego świata zaprasza elektroniczne i perkusyjne dźwięki.

„Hipokamp” to także tytuł utworu, który otwiera całe wydawnictwo i jak zaznaczył sam autor, stanowi idealną prezentację tego, co płyta w sobie kryje:

„Hipokamp” to utwór, który idealnie wprowadza słuchaczy w rewolucję brzmieniową, jaka kryje się w całości. Nagrywając swoje kolejne projekty, opowiadam jakąś historię. Wszystkie te płyty mają coś wspólnego – mój sposób grania i pisania muzyki. Natomiast za każdym razem staram się znaleźć jakieś inne opakowanie formalne dla tej muzyki. Coś, co mnie zainspiruje do stworzenia jakiegoś brzmienia.

Nowy album Marka Napiórkowskiego ukaże się na rynku 27 września 2019 r. nakładem wydawnictwa Agora.

O przyjemną atmosferę spotkania w Studio U22 zadbała marka Ballantine’s, a możliwość odsłuchu płyty w najwyższej jakości dźwięku umożliwił profesjonalny sprzęt od firm SVEDA AUDIO i Nautilius.

Autorem zdjęć jest Darek Kawka/ZPAV