15 października gościem Studio U22 był legendarny muzyk autor tekstów i wokalista – Muniek Staszczyk. Podczas spotkana artysta odpowiedział na pytania dziennikarzy oraz zaprezentował swój najnowszy solowy album – „Syn Miasta”, który ukaże się nakładem wydawnictwa Agora 18 października. Wydarzenie odbyło się w ramach inicjatywy ZPAV – „Piątki z Nową Muzyką”.

Syn Miasta” to zupełnie inna odsłona twórczości Muńka Staszczyka. Artysta podjął współpracę z nowym zespołem, w składzie: Jurek Zagórski (gitara), Kasia Piszek (klawisze, wokal), Pat Stawiński, Kuba Staruszkiewicz. Producentem muzycznym płyty jest Jurek Zagórski, a za mix odpowiada Piotr Emade Waglewski. Wyjątek stanowi singiel promujący album – „Pola”, który w całości wyprodukował i zmiksował Bartosz Dziedzic (producent płyt m.in. Artura Rojka, Dawida Podsiadło). Najnowsze wydawnictwo Muńka zawiera 10 utworów skomponowanych przez takich artystów jak: Wojciech Waglewski, Błażej Król, Jurek Zagórski czy Olek Świerkot.

Która z piosenek jest mu najbliższa? Na tak postawione pytanie od publiczności, Muniek odpowiedział:

Aktualnie z moim stanem ducha współgra utwór „Bo życie jest”, który skomponował Wojtek Waglewski. Tekst jest o afirmacji życia i codzienności. Dostałem drugie życie i teraz cieszę się z każdej sekundy. Inaczej się patrzy na świat po takich przejściach jak moje.  

Muniek Staszyk z zespołem T.Love działał od roku 1982. Zagrali setki koncertów w całej Polsce i za granicą, gromadząc wierną rzeszę fanów. Pomimo sukcesów w październiku 2017 roku Muniek poinformował o zawieszeniu działalności grupy. Na spotkaniu w Studio U22 nawiązał do tego etapu:

Czułem, że dochodzimy do ściany, że musi nastąpić zmiana. Nie wiedziałem dokładnie jaka, ale kiedy zdecydowałem się na pracę z nowym managementem, stwierdziłem, że chcę zrobić solową płytę.

Na scenie U22 Muniek pojawił się z częścią swojego zespołu: Kasią Piszek oraz Jurkiem Zagórskim. Spotkanie przybrało formę konferencji prasowej, która była jedyną okazją dla dziennikarzy, aby porozmawiać z artystą.

Niespodzianką wieczoru była Złotą Płyta dla Muńka za singiel Pola”. Nagrodę otrzymał również Bartek Dziedzic (producent muzyczny), Olek Świerkot (współkompozytor) i Katarzyna Sawicka (reżyserka teledysku).

Pamiętam, że Dawid Podsiadło i Olek Świerkot podesłali mi trzy, czy cztery piosenki i jedna z nich mnie zniewoliła. Miała w sobie ogromny smutek i ból. To mnie zainspirowało do napisania „Poli”, a kiedy utwór w ich studiu, powiedziałem: „Mamy to! Mamy singla. I to singiel, który odniesie sukces. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, jak duży – wspominał Muniek..

W trakcie wieczoru nie mogło zabraknąć pytań dotyczących trasy koncertowej. Na ten moment nie są jednak znane konkretne plany. Wszystko zależy od stanu zdrowia artysty. Pojawiają się tylko dobre przesłanki o pierwszych koncertach w drugiej połowie przyszłego roku.

Nie będziemy robić ogromnej, morderczej trasy. Na pewno zagramy kilka koncertów. Kiedy – to zależy od stanu zdrowia, ale lekarze mówią, że wszystko idzie w dobrą stronę. Wszystko idzie swoim tempem. Nie czujemy ciśnienia i presji – powiedział Muniek.

O przyjemną atmosferę spotkania zadbała marka Ballantine’s, a możliwość odsłuchu płyty w najwyższej jakości dźwięku umożliwił profesjonalny sprzęt od firm SVEDA AUDIO i Nautilius.

fot. Darek Kawka/ZPAV