Ostatnie spotkanie w ramach inicjatywy „Piątki z Nową Muzyką” było dla Studio U22 unikalne z dwóch powodów. Po pierwsze byli to najmłodsi artyści, jakich gościliśmy na Ujazdowskich, a po drugie, był to pierwszy raz, kiedy swoją płytę zapowiadał u nas boysband. Czy w takich zespołach, jak Felivers należy upatrywać przyszłych gwiazd polskiej sceny muzycznej? 

Pochodzą z Sochaczewka i nazywają się Felivers. W Studio U22 zjawili się w komplecie. Piotr Zborowski (wokal), Miłosz Fergiński (gitara), Wojciech Fortuna (perkusja), Konrad Jażdżyk (bas) oraz Piotr Cody Dąbrowski (gitara) znaleźli się w ogniu pytań Kamila Pisarka z wytwórni MyMusic, która już 26 kwietnia wydaje debiutancką płytę chłopaków. Poznańska oficyna pokłada duże nadzieje w młodym pokoleniu nastoletnich artystów, którzy już teraz skupiają wokół siebie imponujące audytorium. Było to bardzo dobrze widać podczas spotkania odsłuchowego, na którym pojawiło się spore grono fanów zespołu, którzy z zaangażowaniem uczestniczyli w odsłuchu i włączali się do śpiewu utworów, jakie zespół opublikował jeszcze prze premierą albumu. Zwieńczeniem i miłym gestem na koniec wydarzenia, było wręczenie przez fanów tortu dla zespołu oraz akustyczne wykonanie kilu utworów przez wszystkich zgromadzonych.

Debiutancka płyta zespołu Felivers to zwieńczenie wieloletniej przyjaźni, pasji i miłości do muzyki. Album zawiera 10 piosenek utrzymanych w klimacie pop-rock’a, a historie w nich zawarte nawiązują głównie do miłości i otaczającego nas świata. Muzyka płynie prosto z ich serc i jest przepełniona młodzieńczym zapałem i energią. Połączenie perkusji, gitar, mocnych wokali z elektroniką daje szansę na osiągnięcie muzycznych doświadczeń jakich jeszcze nie było w Polsce. Zespół gościł już na wielu scenach w całym kraju, a w internecie można znaleźć teledyski do pierwszych singli – wakacyjny „Nasz Moment”, czy też tajemniczy „Nieskończony”. Zapowiedzią nadchodzącej płyty jest klip do piosenki pt. „Dobrze” pokazujący mniej grzeczną stronę zespołu.

Zdjęcia: Darek Kawka/ZPAV