Jazzowa „stop klatka”, czyli współczesna improwizacja jazzowa, uwieczniona dzięki polskiemu kwintetowi – Tomasz Chyła Quintet. Na cztery dni przed oficjalną premierą płyty „Circlesongs”, grupa muzyków odwiedziła warszawskie Studio U22 i zaprezentowała swój najnowszy materiał. Spotkanie odbyło się w ramach inicjatywy ZPAV – „Piątki z Nową Muzyką”.

 

Dzień po zakończeniu trasy koncertowej w Chinach, Tomasz Chyła wraz ze swoim zespołem odwiedził warszawskie Studio U22. Wszyscy obecni na wydarzeniu mieli okazję przesłuchać najnowszej płyty pt. „Circlesongs” oraz usłyszeć, jak kwintet brzmi na żywo.

Rozmowę na temat ostatnich kilkunastu występów oraz sposobu w jaki nagrywany był album przeprowadził Piotr Metz z Polskiego Radia.

Członkowie zespołu otwarcie przyznali, że zwyczajnie wszystko było improwizowane. Umawiali się na konkretną godzinę w studiu i bez słowa zaczynali grać. Podkreślali również wielokrotnie, że to wynik tego, że bardzo dobrze czują się ze sobą, nie tylko muzycznie, ale i w życiu. Wszyscy członkowie prywatnie są przyjaciółmi, a podróż po Chinach zapamiętają na całe życie.

„Jazz to wciąż świeża rzecz dla chińskiego odbiorcy. Szczerze, wydawało mi się, że ludzie wstydzili się prosić o bis. Nie wiedzieli też jak mają reagować na taki rodzaj muzyki” – mówił Szymon Burnos, klawiszowiec zespołu.

„Na szczęście nie gramy typowo mainstreamowego jazzu, bo byłoby to o wiele trudniejsze lub jeszcze bardziej dziwaczne dla widza, któremu pierwszy raz w życiu przyszło obcować z tym gatunkiem muzycznym” – dodaje Tomasz Chyła.

Tomasz Chyła Quintet to grupa złożona z pięciu mocnych muzycznych osobistości, w której skład wchodzą: Tomasz Chyła, Piotr Chęcki, Szymon Burnos, Krzysztof Słomkowski, Sławomir Koryzno.  

O atmosferę spotkania i dobre samopoczucie gości Studia U22 zadbali partnerzy wydarzenia – marka Ballantine’s, która serwowała drinki na bazie swojego trunku.

 

Zdjęcia: Darek Kawka/ZPAV