Miłośnicy jazzu mieli wczoraj swoje małe święto. W warszawskim Studio U22 pojawił się sam Zbigniew Namysłowski, by uczestniczyć w spotkaniu odsłuchowym, w trakcie którego zaprezentowany został wyjątkowy różowy winyl z albumem „Astigmatic” Krzysztofa Komedy. Wydarzenie odbyło się w ramach inicjatywy „Piątki z Nową Muzyką”.

Genialne, ponadczasowe, kanoniczne. Te i wiele innych określeń towarzyszy albumowi „Astigmatic”, który Krzysztof Komeda nagrał w 1965 roku podczas Jazz Jamboree. Rejestrację materiału poprzedził koncert w Filharmonii Narodowej, na którym zespół Komedy (z Tomaszem Stańką, Januszem Kozłowskim i Rune Carlssonem) wykonał Astigmatic i Kattornę, dwie z trzech kompozycji, jakie później weszły na płytę. Jednak przed nagraniem lider zdecydował się na zmiany personalne – miejsce Kozłowskiego zajął Günter Lenz (z Kwintetu Alberta Mangelsdorffa), a do składu dołączył ponadto Zbigniew Namysłowski, którego gra miała poszerzyć skalę ekspresji Kwintetu. 

I to właśnie ze wspomnianym Zbigniewem Namysłowskim mieliśmy się okazję spotkać zeszłego wieczoru w naszym Studio U22. Obecność tego wybitnego saksofonisty była sprowokowana odsłuchem limitowanej edycji płyty „Astigmatic”, która została przygotowana specjalnie na okoliczność odbywającego się niedawno Record Store Day. O samym wydawnictwie – zarówno w kontekście historii jego powstania, jak i roli jaką odegrało dla kolejnych pokoleń polskiej szkoły jazzowej – opowiedział na wstępie Redaktor Naczelny Jazz Forum, Paweł Brodowski. Następnie obaj Panowie przeszli do dyskusji pełnej wielu faktów i anegdot przybliżających powstawanie albumu, która stała się idealnym dopełnieniem spotkania odsłuchowego.

Choć Pan Zbigniew z powodów osobistych musiał opuścić nas nieco wcześniej, to na koniec znalazł jeszcze chwilę, by zgromadzonym szczęśliwcom rozdać nie tylko autografy, ale również kilka ciepłych uśmiechów. Z pewnością było to wyjątkowe wydarzenie dla Studio U22, o którym ani my, ani zgromadzeni goście jeszcze długo nie zapomnimy.

Zdjęcia: Darek Kawka/ZPAV